Notatnik rewolucjonisty

Autor: Wincenty Baliński
14 Cze 2020
Brak komentarzy

Była sobota, wieczór nikły w oczekiwaniach jak plaster sera z supermarketu. Sobota jak to sobota, najpierw działanie zwyczajowe, jakieś telefony niespieszne, sprawy uległe w temacie, przegadane i rozjaśniane słowami, przegryzane chlebem i kiełbasą, potem książka, wodzenie wzrokiem za łańcuchem myśli, i tak wieczór zaciągnął się mrokiem niespodziewanie, czas się zatrzymał i napęczniał bezruchem.

Czytaj całość