Piekło jako rola w śnie celebryty

Autor: Aleksandra Uzarska
04 Lis 2018
Brak komentarzy

Wyobrażenie piekła było w mojej świadomości zawsze obecne, jednak nie od zawsze wyglądało tak samo. Wizja wiecznego potępienia i niemożliwych do opisania tortur ewoluowała w mojej głowie powoli, przechodząc z form konkretnych i obrazowych w coraz bardziej mgliste, co było następstwem lepszego zrozumienia przeze mnie pojęcia abstrakcji i uświadomieniem sobie własnej bezbronności w obliczu prób jej okiełznania. Okazało się jednak, że prosty obrazy zaszczepiony przez moją mamę, zawierający w sobie diabła z rogami i fikuśnym ogonem oraz wnętrze wulkanu z kociołkami, w których gotowali się dyktatorzy, w swojej naiwności jest bliższy prawdy, niż wypociny teologów. Piekło to tak naprawdę scenka rodzajowa, która odgrywa się codziennie na moich oczach, i podobnie jak sympatyczny diabełek ze spokojem mieszający smołę w kotle,  niebezpiecznie balansuje na granicy sielanki i makabry...

Czytaj całość

Dlaczego jesienią spadają ze mnie liście

Autor: Aleksandra Uzarska
18 Paź 2018
2 komentarze

Gdybym była znana i funkcjonowała w powszechnej świadomości jako autorytet w sprawach różnych, na pewno o tej porze dostawałabym już mnóstwo listów i maili z pytaniami o to, jak przetrwać ten trudny okres, jakim jest jesień. Moja potrzeba pisania rubryk w magazynach kobiecych musi być jednak realizowana gdzie indziej, z racji tego, że nikt jeszcze nie dostrzegł we mnie potencjału na współczesną znachorkę, czy też lifestylową guru, która poprowadziłaby grono zagubionych dusz przez wiatry, deszcze i ciemności. Mimo mojego szczątkowego doświadczenia w roli pasterza ludu, zupełnie niepytana, czuję potrzebę włożenia rozciągających się wieczorów w ramy definicyjne, które pozwoliłyby okiełznać rozlewającą się leniwie melancholię, zupełnie niepożądaną przez tych nieprzyzwyczajonych do bycia przewrażliwionym bucem...

Czytaj całość

O pogwałceniu praw na Rynku Jeżyckim

Autor: Joanna Lesiewicz
03 Paź 2018
2 komentarze

Jeśli kiedyś dorobię się majątku, doskonale wiem gdzie go roztrwonię (taki też jest sens dorabiania się majątku moim zdaniem). Nie uwierzę, że układ straganów na Rynku Jeżyckim w Poznaniu jest przypadkowy. Wszystko zostało przemyślane tak, żeby ktokolwiek przechodzący, z którejkolwiek strony, został wciągnięty tak jak statki i samoloty bywają wciągane przez Trójkąt Bermudzki...

Czytaj całość

Uroki pospolitego nieróbstwa

Autor: Aleksandra Uzarska
02 Paź 2018
Brak komentarzy

Jeżeli miałabym wymienić jedne z najbardziej perwersyjnych przyjemności w moim życiu, to oprócz posmaku aspartamu w coli zero, wymieniłabym także bezkompromisowe, perfidne i wręcz wulgarne marnowanie czasu. Warto w tym miejscu wyjaśnić, że źródłem przyjemności nie jest wykonywana w danym momencie absurdalnie bezsensowna czynność, ale sam proces trwonienia drogocennych minut, ładnie mówiąc, per se...

Czytaj całość