Pyta więc jest – odcinek 6

Autor: milkamalzahn.pl
Wyobraźnia
18 sty 2022
Brak komentarzy

Jeśli tej zimy nauczymy się ślizgać wręcz zawodowo, to przejdziemy ślizgiem przez wszystkie systemowe fantasmagorie. Wślizgniemy się w rzeczywistość w sobie właściwym stylu. Nie zatrzymywani przez nikogo. Dlatego nie waham się – przyjmując pozycję skoczka na przejściu dla pieszych, odpycham się od hałdy śniegu prawą nogą, a lewą steruję. Coraz umiejętnej. Rozkładam ręce na boki, raczej dla fanu, niż z praktyczności. Pozycja tancerza na linie przyda się na wąziutkiej ścieżce chodnika wydeptanej przez kilku przechodniów. Krok za krokiem. Step by step. Depczemy obie po pętach. Wciągamy brzuchy przy wymijaniu czego i tak nie widać spod puchówek.

Ludzie ślizgają się i martwią się

ślizgają się i martwią się

i ja się nie dziwię

ale postanawiam

ślizgać się egzystencjalnie. Prześlizgnąć przez zimę, wyślizgane frazesy odrzucić i ustalić szlak osobistego ślizgu. Jedynie słuszny

mogłabym tez sobie poskakać z radości

ale to potem.

Inspiracja: „I ten upór ich zgubi, powiedziałem już panu. – Czyli powinienem skakać z radości? – zapytał (…)” Mario Vargas Llosa „Dyskretny bohater”, str 89.

Brak komentarzy

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *