Bufor

Autor: Lucyna Sterniuk-Gronek
05 lis 2025
Jeden komentarz

- Rany, muszę wracać! - wykrzyknęła pani Lora i zanim zdążyli przejść do sedna, obróciła się na pięcie i popędziła przed siebie. – Zaraz wracam! - rzuciła jeszcze przez ramię a potem zniknęła w swojej drewnianej altance (bardziej schowku na narzędzia), którą ktoś wyposażył w pełnowymiarowy kominek. Podczas swoich rzadkich wizyt na działce, pani Lora czasem w nim paliła. Może wciąż marzyła o domku na wsi, a może tylko pozbywała się jakichś starych listów i rachunków.

Czytaj całość ›

Zorań w Belgradzie

Autor: Andrzej Urbański
15 sie 2025
Brak komentarzy

Rano tafla lotniska lśni świeżym deszczem. Jest piątek. Dookoła mnie twarze, mnogość oblicz, rozmyte i uśpione, różnorodnie ugrymaszone, włosy w nieładzie lub starannie ucharakteryzowany wizerunek, pan w puchowej kurtce je bułkę, zagryza pospiesznie, łapczywie, w akompaniamencie dynamiki lotniska, gdy tymczasem ruch się wzmaga, tężeje i nasyca ludzką energią, ciała się zderzają, ocierają, prześlizgują i przenikają swoje terytoria. Niewidzialne ścieżki codzienności. Jeden ze strażników, dotychczas spokojny, otrzymuje wiadomość przez krótkofalówkę. Ewakuacja lewego skrzydła.

Czytaj całość ›